Rodzice nie zgadzają się na zwierzątko.
Jest ci przykro, ale zawsze trzeba pomysleć, czy może nie mają racji:
- macie małe mieszknie - duży pies nie byłby szczęśliwy
- lenistwo - rodzice obawiają się, że zwierzątko po kilku dniach ci się znudzi i obowiązek spadnie na nich...
STOP!
O jakim rodzaju obowiązku mówimy - karmienie, mycie (co jakis czas), wydatki (chyba, że rodzice fundują), zabawy z pupilem, wyprowadzanie na spacer, odwiedzanie weterynarza, często tresura (jeśli chodzi o psa lub kota).
Zwierzątko to nie jest zabawka, słodki pluszak, którego możesz wrzucić w najgłębszy kont swojego pokoju, czy szafy! Zwierzątko trzeba kochać i o nie dbać! Jeśli rodzice nadal nie są przekonani warto spróbować miesiąc przed (np. twoimi urodzinami lub planowaniem kupna zwierzątka) zacznij pracować na najwyższych obrotach! Pokaż, że jesteś odpowiedzialna! Sprzątaj pokój, odkurzaj, myj naczynia.Okaż trochę serca rodzeństwu itp.
Jesli rodzice ciągle się nie zgadzają użyj argumentów typu:
- ja będę sprzątać po zwierzątku - radziłam sobie, gdy kazaliście mi popilnować (wstaw imię siostry lub brata)!
- jestem odpowiedzialna, wiem, że zwierzątko kosztuje i jestem gotowa pokryć wszystkie koszty łącznie z jakimkolwiek leczeniem!
- jezeli będzie sprawiało kłopoty, postaram się go wytresować
Rodzicom na pewno zaimponujesz!
Lecz gdy przyjdzie co do czego i rodzice się zgodzą, nie przestawaj pokazywać, że jesteś odpowiedzialna, nadal sprzątaj pokój, zajumuj się rodzeństwem, nie pyskuj (rodzice wtedy mogą pomysleć, że wydoroślałaś!!! punkt dla ciebie).
A kiedy będziesz mieć jakieś problemy z pupilem, nie bój się poprosić rodziców o pomoc, w końcu zgodzili się go kupić i na pewno wzięli pod uwagę, że czasem będą musieli ci pomóc! np. "mamo, czy nie mogłabyś wyjść na spacer z psem, bo mam masę nauki lub, czy nie przypilnowałaby na chwile kotka? Itp.
Niedpouszczalne są:
- brak wody i karmy w misce
- niewymieniona woda (akwarium) lub kuweta (kot)
- mokre plamy na podłodze, pamiątki na dywanie (już ci się nie chce wyjść na spacer?)
Pamiętaj kilka razy może ci się to zdarzyć, ale już każdy następny raz nie powinien się zdarzyć!
Jeśli chodzi o porady to:
- nie trzymaj ryb w kuli! Jak byś się czuła zamknięta w okrągłym pokoju!
- kup kotu drapacz! inaczej meble będą do wymiany
- lepiej nie zostawiaj psów (które lubią towarzystwo i są energiczne) samych w domu
- nie trzymaj 2 samców bojownika w 1 akwarium! byłaby to walak na śmierć i życie (sama mam bojowniki, wiem coś o tym
* Na pewno sobie poradzisz! Uwierz w siebie! :))